Home Artykuły Życie po śmierci Wicemiss Polonia 1958

Życie po śmierci Wicemiss Polonia 1958

Jest rok 1958. Do konkursu Miss Krakowa zgłasza się śliczna ekspedientka krakowskiego PDT -Krystyna Żyła z Kobierzyna. Dostaje się do samego finału. Niestety rodzinie coraz mniej podoba się ta cała zabawa. Są przeciwni jej udziałowi w konkursie. Dochodzi do negocjacji między rodziną a organizatorami konkursu. Matka Krysi wyraża w końcu zgodę. Dziewczyna przygotowuje się do krajowego finału konkursu. Wokół dziewczyn kręci się pełno prominentnych osób. W trakcie przygotowań rzucają się w oczy eleganccy panowie, brylujący między kandydatkami do tytułu. Nadchodzi czas finału. Na warszawskim „Torwarze” odbywa się finał konkursu Miss Polonia 1958. Na widowni tłumy rozemocjonowane wyborami. W komunistycznej Polsce, gdzie było mało rozrywek, tego typu wybory stawały się nie lada atrakcją. Od razu widać kto stał się faworytką publiczności. Piękna Krysia zdobywa jednak zaledwie tytuł drugiej Wicemiss Polonia. Cały konkurs wygrywa tancerka operetki warszawskiej Zuzanna Cembrowska z Warszawy. Werdykt wzbudza takie kontrowersje, że zdenerwowana publiczność wszczyna gigantyczną awanturę. Miss zostaje obrzucona pomidorami (ciekawe, skąd je nagle wzięto), dochodzi do bitwy, zostaje przewrócony wóz transmisyjny. Konieczna jest interwencja milicji.

Po konkursie Krystyna wraca do Kobierzyna. Kilka tygodni później wybucha skandal. Prasa donosi, że nad ranem, po oknami warszawskiego Grand Hotelu, odnaleziono zwłoki nagiej dziewczyny. Podano, że była to Krystyna Żyła z Krakowa. Biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia bardzo szybko ukręcono łeb tej sprawie wyjaśniając, że popełniła samobójstwo lub wypadła przypadkiem. Uważano tak przez długie lata. Ale kruczek był w tym, że w chwili tego zdarzenia w hotelu trwała impreza, na której znajdowały się dzieci ówczesnych prominentów komunistycznych, całe towarzystwo zaś było mocno pijane. Na dokładkę okno, z którego rzekomo sama wypadła dziewczyna było zamknięte już po zdarzeniu. Więc obie opcje automatycznie się wykluczały. Prawda okazała się o wiele bardziej mroczna i tajemnicza. Ofiarą w rzeczywistości była Krystyna Kupiec z Krakowa, nastoletnia uczennica, którą podstępnie zwabiono na zabawie szkolnej i uprowadzono. Oprawcy nigdy nie odpowiedzieli za swoje czyny.

To co łączy obie dziewczyny to imiona, miasto Kraków oraz to, że były córkami dozorców. Natomiast Krystyna Żyła po wyborach mieszkała w Krakowie, przez długie lata milcząc i nie prostując kłamstwa. Dwa lata po wyborach urodziła córkę. Zmarła w wieku 43 lat w 1981 roku. Czemu milczała, gdy obrzucano przez długie lata jej nazwisko błotem i dorabiano ideologię do tamtych wydarzeń, nie wiadomo. Możliwe, że chodziło o nie rozgrzebywanie mocno grząskiej sprawy, bądź co bądź o wątku kryminalnym i wolała uniknąć mieszania ją po raz kolejny w tamtą sprawę. Przecież z czasem i tak inni zapomną. Po awanturach na "Torwarze" sam konkurs Miss Polonia stal się dla komunistycznych decydentów bardzo niewygodny. Zapewne dlatego postanowiono tajemniczą sprawę z Krystyną z Krakowa połączyć z wicemiss, po to by pod wpływem skandalu zlikwidować wybory na długie lata. Co się akurat udało. (aut. Jarosław Załęgowski )

 

Translate