Miss Polonia 1984
Jeszcze w grudniu 1983 roku Jerzy Chmielewski wraz z ekipą realizatorów Miss Polonia negocjowali z redakcją gazety „Express Wieczorny” przejęcie od Stołecznej Estrady patronatu organizacyjnego nad konkursem. Uczyniono to w tajemnicy. Decyzja zapadła. Organizację konkursu Miss Polonia 1984 ogłosił „Express Wieczorny” dokładnie 31 grudnia 1984r. w sylwestrowym numerze gazety. Nie była to dla Stołecznej Estrady miła wiadomość, że właśnie rozstają się z organizacją tak prestiżowej imprezy. I jej szef rozżalony rozkręcił medialną awanturę o to. Tymczasem z organizacją konkursu działa się rzecz dziwna. Bowiem osoby nią się zajmujące nie otrzymały od redakcji gazety umów o pracę. Działały na zasadzie umów – zleceń. Niestety, później okazało się, że redakcja dziennika „Express Wieczorny” nie mogła być organizatorem konkursu, gdyż nie posiadała osobowości prawnej do tego uprawnionej. Biuro Miss Polonia jeszcze wtedy nie istniało jako niezależny podmiot gospodarczy. Miało ją za to Wrocławskie Stowarzyszenie Jazzowe. Podpisano więc umowę o współpracy. Wyglądało to tak, że redakcja miała pozyskać sponsorów i fundusze i przekazać je na konto stowarzyszenia, a WSJ miało pokryć koszty organizacji konkursu. Do organizatorów dołączyła również Telewizja Polska, jako realizator wizji, a także Stołeczna Estrada, jako jedyna, która ma uprawnienia do realizacji koncertu finałowego w Warszawie. Zatem ilość podmiotów odpowiedzialnych za konkurs musiała zastanawiać i groziła problemami.
W styczniu 1984 r. ogłoszono ogólnopolskie eliminacje, które odbywały się, bez udziału publiczności, w wybranych większych 26-ściu miastach Polski, m.in.w : Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Szczecinie, Katowicach, Łodzi, Gdańsku i Poznaniu.Ilość chętnych zaskoczyła pozytywnie organizatorów i jurorów. Podczas eliminacji w Warszawie kierownik placówki w której je przeprowadzono zaproponował kontakt z włoską firmą, aby wystosować ofertę sponsoringu konkursu. Oferta potem została pozytywnie przyjęta. Tym samym producent włoskich win uzyskał status sponsora konkursu Miss Polonia 1984. Jednak organizatorzy konkursu niedoświadczeni w takich umowach, zdziwili się potem, bowiem sponsor przekazał ustalone za promocję granty, ale więcej niż połowa trafiła do klubu w którym odbyła się warszawska eliminacja.
Podczas wyjazdów po Polsce i ogłaszania naboru chętnych do konkursu, jednak nie dokonywano wyboru 44 finalistek.. Ilość finalistek wynikała bowiem z systemu, że każdy region miały reprezentować cztery kandydatki. A, że nie odbyły się wówczas konkursy regionalne, więc wszystkie od razu stawały się finalistkami Miss Polonia. Dziewczyny zatem po spotkaniu regionalnym z jurorami, nie poznawały na koniec werdyktu. Po zebraniu ofert z naborów regionalnych jurorzy zebrali się na spotkaniu w Warszawie i dostali zadanie wyboru po cztery dziewczyny z każdego dużego regionu Polski. Jednak schemat regionalny nie był tożsamy z mapą województw. Po dokonaniu wyboru, organizator wysyłał pocztą list gratulacyjny wraz z zawiadomieniem o zaproszeniu na zgrupowanie w Zalesiu. Dołączano też pismo informacyjne o tym, jak należy się do zgrupowania przygotować. W niektórych przypadkach zdecydowano o powiadomieniu telefonicznym uczestniczki, ze względu na wątpliwości, czy przesyłka dotarłaby na czas.
Zgrupowanie
Po dokonanych eliminacjach przygotowano zgrupowanie finałowe w ośrodku wypoczynkowym w Zalesiu. Tam uczono choreografii, stylu wypowiedzi scenicznej i autoprezentacji. Dodatkowo przygotowano spotkanie z jurorami konkursu w Pałacu w Zaborowie, który wówczas był ośrodkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i utworzono w nim Dom Pracy Twórczej. Jurorzy bowiem, dostali za zadanie podczas tego spotkania dokonać wyboru grupy, która jako finalistki zaprezentuje się drugiego dnia gali. Zatem występy pierwszego dnia nie miały wpływu na pierwsze oceny i werdykt. Za choreografię odpowiedzialna była Małgorzata Karpińska, prywatnie żona reżysera. Dostala karkołomne zadanie opanować ogromną grupę dziewczyn. To powodowało, że próby trwały godzinami i niesamowicie męczyły. Dodatkowo improwizowano naukę poruszania się po planowanych w scenografii schodach.
W trakcie zgrupowania doszło do skandalu. Organizatorzy bowiem, jawnie popierali i promowali jedną, konkretną uczestniczkę ze Szczecina. Dezorganizowało to przygotowania i wzbudzało poczucie, że konkurs jest ustawiony i pozostałe dziewczyny robią tu za tło dla tej jednej. Z czasem doprowadziło to do buntu wśród uczestniczek. Objawiał się on tym, że cała grupa izolowała ową pannę od siebie, ignorowała wskazówki reżysera i opuszczały stołówkę gdy faworytka organizatorów przychodziła.Z czasem jednak ów bunt sam rozszedł się po kościach z powodu tempa przygotowań. Zaś jury okazało się odporne na naciski organizatorów i samo dokonało własnego wyboru laureatek.
Podczas zgrupowania zorganizowano, wzorem konkursów zagranicznych, plener fotograficzny, który odbył się w przypałacowym parku. Dziewczyny posiadały karnety, na które fotoreporterzy wpisywali się imiennie do wybranej finalistki, jako zainteresowani sesją fotograficzną. Przy takiej ilości finalistek, bardzo szybko zauważono, że część dziewcząt wzbudzała większe lub mniejsze zainteresowanie fotografów. Podczas zgrupowania finalistkom zapewniano nie tylko pobyt przygotowujący do gali finałowej, ale także wzorem konkursu Miss World (Miss Świata) zaproszono je do Teatru Wielkiego w Warszawie na operę. Problemem organizacyjnym okazała się współpraca na linii reżyser gali – finalistki. Atmosfera wyraźnie się psuła. Zastanawiano się co jest tego powodem. Tym bardziej, że same dziewczyny zbyt wylewne nie były. Jednak ostatecznie uzyskano odpowiedź. Oto bowiem podczas przygotowań reżyser oraz scenograf poprosili finalistki o zaprezentowanie im przygotowanej na finał garderoby. Co ważne. W tej edycji suknie wieczorowe na występ finałowy dziewczyny miały same sobie zapewniać. I na widok sukien pan reżyser wywierał presję na dziewczyny aby… samodzielnie, nożyczkami skracały ich długość. Wiele z nich, przestraszonych, poddało się i dokonało takich zmian. Efekt był fatalny. Na kilka dni przed galą finałową przeniesiono się z zakwaterowaniem do hotelu Forum w Warszawie. Kolejną sytuacją która wzbudziła negatywne emocje okazała się wizyta w zakładzie fryzjerskim, Partnerem finału była Spółdzielnia Pracy i Usług Fryzjersko-Kosmetycznych „Współpraca”. By nie blokować w godzinach pracy zakładu dyrekcja zaproponowała zrobienie fryzur dziewczynom poza godzinami otwarcia. Efektem było zrywanie finalistek o 4 nad ranem. Magdalena Jaworska spała wtedy tak twardym snem, że gdyby nie kierowca „Expressu Wieczornego”, który walił w drzwi z determinacja przez kilkanaście minut, nie byłaby pewnie Miss Polonią, a przynajmniej nie miałaby zrobionej fryzury.. Po skompletowaniu grupy wyruszono z dużym opóźnieniem do zakładu fryzjerskiego. Niestety styl wykonanych fryzur pasował bardziej do podstarzałych damulek. A że utrwalone były one dużymi ilościami lakieru do włosów, więc nie szło ich przemodelować. To spowodowało u dziewczyn kolejne stresy i załamania.
Gala finałowa
Gala finałowa odbyła się 4 i 5 maja 1984 roku w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie. Dlaczego w tym terminie? Otóż organizatorzy otrzymali zaproszenie od organizatora Miss Universe, by laureatka reprezentowała Polskę na tym konkursie w lipcu. Dlatego koncert finałowy przeniesiono z września na maj. Koncert finałowy rozpoczął się o godz 19, a prowadzili go Krzysztof Materna i Wojciech Mann. Scenografię przygotował Przemysław Lewandowski. Na środku sceny zbudowano wąskie i wysokie schody po których zza kulis przechodziły na scenę finalistki. Wśród uczestniczek określano je schodami grozy. Czemu? Była wtedy taka dziwna moda na stosowanie schodów bez poręczy w scenografiach. Podobne schody wykonano jako scenografię pamiętnego koncertu zespołu ABBA w Polsce. Jego wokalistki widząc je odmówiły występu. Zatem trenowano z pomocą panów schodzenie po nich. Za schodami, z tyłu sceny umieszczono orkiestrę. Tylko co z tego, skoro nie zadbano o odpowiednie nagłośnienie. Regularnie odmawiało ono bowiem współpracy.
W części artystycznej gali finałowej wystąpili m.in.: Wały Jagielońskie, Wiesław Skowroński, Wojciech Mann oraz Krzysztof Materna, Gościem specjalnym finału były: Sarah Jane Hutt Miss World 1983 pochodząca z Wielkiej Brytanii oraz Julia Morley przedstawicielka organizatora tego konkursu. Ale nie tylko. Zaproszono także szefa konkursu Miss Europe, pana Rogera Zeler. I pojawił się problem. Bowiem oboje i p. Morley i p. Zeler nie pałali do siebie sympatią z racji pełnionych funkcji. Dyplomatycznie zatem unikali siebie nawzajem. Nagroda dla miss była taka sama, jak w poprzedniej edycji konkursu czyli Fiat 126p.
Odbyły się pokazy w sukniach wieczorowych oraz kostiumach kąpielowych z kolorowymi parasolkami w rękach. Niestety wspomniane wcześniej schody wzbudzały emocje nie tylko wśród uczestniczek. Widownia też obserwowała jak dziewczyny radzą sobie na nich. Kilka dziewczyn potknęło się i omal nie runęło w dół. Widać dobry anioł czuwał nad nimi. Kolejnym problemem było oświetlenie sceny. Przygotowano je w tak niefortunny sposób, że dziewczyny schodząc po schodach oślepiane były lampami. Ciekawostką może być to, że przyznano podczas pierwszego dnia finału tytuły miss regionów. Otrzymały je: Ewa Pąsiek, Agata Kaczmarek, Katarzyna Jacewicz, Magdalena Jaworska, Marzena Budzich, Aldona Porowska, Maria Kulczyńska, Anita Andrzejczak, Elżbieta Machlowska, Mariola Adamiec, Elżbieta Grzesiak. Dekoracji Miss Regionów uroczyście dokonywała Lidia Wasiak Miss Polonia 1983. Następnie ogłoszono 16 dziewcząt, które uzyskały awans do występu i rywalizacji drugiego dnia gali finałowej.
5 maja 1984 podczas gali zapadł werdykt końcowy konkursu. W połowie koncertu jury wybrało finałową 10 dziewcząt. I to one rywalizowały w ostatnim etapie. Po ich ogłoszeniu podczas przerwy odbyło się nieplanowane wcześniej spotkanie z jurorami oraz dodatkowe rozmowy. Choć może to za dużo powiedziane. Bowiem czasu starczyło jedynie na przedstawienie finałowego Top 10 z imienia i nazwiska jurorom. Przyszedł czas ostatecznego rozstrzygnięcia. Widownia czekając na wyniki zaczynała się nudzić. Trwało to zbyt długo. Prowadzący galę dosłownie „na kolanie” starali się wymyślać żarty i improwizować. Dorwali na szybko zza kulis akordeon od orkiestry i paradowali z nim po scenie.
Tymczasem za kulisami trwała ostra debata jurorska. Odbyło się głosowanie. Pierwsze wygrała Joanna Karska. Po ogłoszeniu jurorom wyniku wybuchła burzliwa dyskusja. Część jurorów bowiem sugerowała, że na konkurs Miss Świata należy wysłać blondynkę. Mało tego, poddawano wątpliwościom same procedury wyboru laureatek. Zatem organizator zdecydował o uniewanieniu pierwszego głosowania. Po krótkiej przerwie i zmianie reguł na takie które pasowały jurorom dokonano powtórnego głosowania jury i tym razem wygrała Magdalena Jaworska. Po ujawnieniu wyniku końcowego juror Marek Piwowski zdenerwowany, że jego faworytka czyli panna Karska nie wygrała opuścił salę obrad i odmówił udziału w dalszych dyskusjach. Tymczasem organizatorzy zostali własnie z problemem, która zwyciężczyni to ta oficjalna. Jednak to trzecie głosowanie było inne. W grze były dwa nazwiska. Karska i Jaworska i spośród tych dwóch dziewczyn jurorzy mieli decydować, której nadać tytuł Miss Polonia 1984. Tym razem ponownie wygrała Magdalena Jaworska. Dekoracji nowej miss dokonała Lidia Wasiak Miss Polonia 1983, zaś koronacji dokonała Sarah Jane Hutt Miss World 1983. Co ciekawe, Telewizja Polska jako partner konkursu nie zapewniła transmisji z gali finałowej. Mało tego, nie pokazano wcale konkursu z dnia wcześniejszego. Choć oceniając wydarzenie z dystansu, to może i lepiej. Gala finałowa, która na żywo zaczęła się o godz 19, została pokazana w telewizji w nocnym paśmie rozrywkowym, zaczynając się dopiero o godz. 22.40. Ekipa montażowa miała mimo to pełne ręce roboty. Wycinano dłużyzny i wpadki organizacyjne. Zatem widzowie poznali laureatkę Miss Polonia 1984 w środku nocy.
Nagrodą dla Miss Polonia 1984 był Fiat 126, czyli ten sam model co w poprzedniej edycji. Tyle, że po hecach jakie działy się po przekazaniu auta Lidii Wasiak, tym razem to władza Polski bezpośrednio zadbała, by auto trafiło do rąk nowej miss. Bowiem w ówczesnej rzeczywistości auta były na talony, i czekało się na odbiory długo. Tym razem było tak, że rząd Polski wysłał zapotrzebowanie do Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Bielsku - Białej. Gotowe auto jeszcze przed galą finałową zostało dostarczone do redakcji Ekspresu Wieczornego jako organizatora konkursu. Zaś organizator konkursu został zobowiązany do wręczenia kluczyków podczas koronacji nowej miss.
Nagrody: Miss Polonia 1984 –korona (trofeum przechodnie), puchar pamiątkowy, auto Fiat 126; I Wicemiss – diadem, puchar pamiątkowy, wycieczka zagraniczna; II Wicemiss – diadem, puchar pamiątkowy, kurtka z lisów.
Miss Polonia 1984 Magdalena Jaworska
I Wicemiss Polonia – Joanna Karska
II Wicemiss Polonia – Elżbieta Mielczarek
Miss Publiczności – Magdalena Jaworska
Miss Malowniczości – Elżbieta Mielczarek
Miss Foto – Magdalena Szczepańska
Najmilsza Miss – Magdalena Jaworska
Lista finalistek
01. Alicja Skowron - Wrocław
02. Ewa Pąsiek - Wrocław
03. Dagna Drypczyńska - Wrocław
04. Irena Pasternak - Lubin
05. Agata Kaczmarek - Łódź
06. Iwona Górna - Konstantynów
07. Katarzyna Kaźmierczak - Łódź
08. Iwona Bielas - Łódź
09. Katarzyna Jacewicz - Zielona Góra
10. Donata Jandy - Poznań
11. Iwona Kolbuszewska - Nowa Sól
12. Violetta Mróz - Poznań
13. Anna Zalewska - Warszawa
14. Magdalena Jaworska - Warszawa
15. Joanna Karska - Warszawa
16. Magdalena Szczepańska - Warszawa
17. Elwira Tomaszewska - Bartoszyce
18. Elżbieta Cierpich - Białystok
19. Marzena Budzich - Olsztynek
20. Bogusława Musiuk - Białystok
21. Teresa Sieg - Bydgoszcz
22. Marzena Grabowska - Toruń
23. Katarzyna Świerczyńska - Bydgoszcz
24. Aldona Porowska - Toruń
25. Maria Kulczyńska - Częstochowa
26. Małgorzata Taras - Katowice
27. Grażyna Kaczmarek - Katowice
28. Beata Wiśniewska - Gliwice
30. Mariola Adamiec - Rzeszów
31. Iwona Wiktorowicz - Rzeszów
33. Agnieszka Rola - Lublin
34. Elżbieta Grzesiak - Puławy
36. Romana Rychel - Zamość
37. Anna Rakowska - Gdańsk
38. Anita Andrzejczak - Szczecin
39. Elżbieta Mielczarek - Szczecin
40. Bożena Baszak - Stargard Szczeciński
41. Barbara Borówko - Kraków
42. Katarzyna Bitner - Kielce
43. Elżbieta Machlowska - Modlnica
44. Beata Kapel - Tarnobrzeg













